poniedziałek, 12 listopada 2012

Z braku kota!

Gdybym miała kota problem rozwiązałby się sam, a właściwie kot by go rozwiązał :) A o co chodzi? No o koszyk chodzi. Ale od początku.
W sobotę kupiłam na ryneczku kosz duży, piękny, ręcznie wypleciony przez pana staruszka. Kosz cudowny, cena też. A teraz mam mały kłopot, bo nie wiem co z koszem zrobić. No i tu dochodzimy do kota, gdybym go miała to zapewne już zasiedliłby kosz i problem z głowy. A tak jest kiszka. Wymyśliłam, że będę w koszu trzymała materiały do szycia, ale jakoś tak nie do końca mi pasuje, żeby tak leżały na "gołych gałęziach". Czy ktoś mam pomysł jak i czym wyścielić kosz? bo ja kapituluję nic mi nie przychodzi do głowy (tzn. nic sensownego).
Tak więc apeluję do wszystkich Was kreatywne kobiety - POMOCY!

A kosz wygląda tak :) tzn. bardziej wszystko inne, ale i kosz się załapał :)





10 komentarzy:

  1. Może taką wyściółkę, poszewkę do kosza uszyć ;)
    A kosz ma potencjał, fajnie taki duży i pakowny ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie bardzo pakowny i do tego uroczy, aż się zastanawiam czy go czymś zasłaniać :)

      Usuń
  2. A niech chcesz kota? :)
    Ja w koszach trzymam kwiatki, ładnie się prezentują. Pomalowałam i jest fajnie. Mam tez kosz na włóczki i kosz na tuby z rysunkami :) Kosze mają klimat, można pięknie ozdobić, Tak jak Roza Roz napisała. Można uszyć ładną podszewkę :)
    Pozdrawiam :*


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chcę i to bardzo! Posiadanie kota to moje największe marzenie :) Ale mąż zasłania się alergią (okrutnik!) :)
      No właśnie latem kosz może będzie na kwiatki, a póki co chyba zrobię jakąś poszewkę :)

      Usuń
    2. Oj tam alergia ;)
      Są na to leki :))

      Usuń
    3. Wiem :) szkoda że nie ma na ośli upór :) Ale ja się nie poddaję :) Wiem, że kiedyś spotkam jakieś biedne stworzenie które będzie potrzebowało domu i takiemu już mój mąż nie odmówi, bo jednak nie jest zupełnie bez serca :)

      Usuń
  3. Są również koty bez sierści, wymarzone dla alergików, ale chyba nie polecałabym. Po prawdzie wątpię w to, że to są naprawdę koty.

    Oraz dzień dobry :) Wpadłam z rewizytą i widzę, ze w bardzo ładne miejsce trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja słyszałam, że koty chyba syberyjskie są idealne dla alergików bo mają niewiele alergenów :)

      Usuń
  4. ja zrobiłabym sobie w koszu ogródek. wyłożyć folią, wsadzić pojemnik, wysypać ziemią i do dzieła....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie jedna z ewentualności jest taka :)

      Usuń